Książki
Akademia Windsor, tom 1 Kandydatka
autor : Veronika Graf
Gdy rozpada się Unia Europejska na kontynencie zapanowuje chaos przerywany licznymi wojnami. Jedynie Anglia zachowuje niezależność polityczną i gospodarczą, dlatego trafia do niej wielu uciekinierów z krajów objętych wojną. Sylwia Gajewska także nie miała wyjścia i wraz z rodziną musiała uciekać z kraju.
Opowieści o Anglii nijak się mają do rzeczywistości. Dochodzi do podziału Zjednoczonego Królestwa, a wojna domowa przestaje być zwykłą mrzonką.
Zubożała rodzina królewska pozbywa się majątku, a zamek Windsor zostaje sprzedaży tajemniczemu profesorowi, który zakłada elitarną szkołą przeznaczoną dla bogatych uczniów.
Sylwia bierze udział w nielegalnej manifestacji przeciwko nowej władzy i zostaje aresztowana. Ma jedną możliwość, aby wymigać się od kary. Musi wziąć udział w programie resocjalizacji przeznaczonym dla nieletnich.
Zostaje przydzielona do prac na terenie zamku. W trakcie swojego pobytu odkrywa, że Akademia Windsor nie jest zwykła szkołą, a ona sama stanie przed wyborami, które na zawsze odmienią jej przeznaczenie.


Doktor Woliński, tom 1
autor : Veronika Graf
Natalia Sawicka jest ambitną studentką piątego roku medycyny Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, która od lat podkochuje się w swoim profesorze, znanym torakochirurgu, o którym plotkuje cały szpital.
Nic nie pomagają prośby sublokatorki, ani błagania matki. Dziewczyna wdaje się w romans, który jest spełnieniem jej marzeń.
Niepozorna przygoda szybko zmienia się w coś poważniejszego, a dziewczyna z każdym semestrem coraz bardziej wikła się w toksyczną osobowość człowieka, który za wszelką cenę próbuje ją odgrodzić od rodziny i rówieśników. Wkrótce okazuje się, że jej profesor skrywa tajemnice, które nie miały prawa wyjść na jaw, a niepozorna znajomość zaczyna być groźna dla niej i ścisłego grona jej przyjaciół.
Fragment powieści :
Studenci medycyny Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy dotrwali do piątego roku, najtrudniejsze mieli już za sobą. Ponoć. Udało im się przetrwać anatomię z najpodlejszym rektorem świata, pokonali slalom ćwiczeń i wykładów z największymi dziwakami w świecie chirurgii i zaczynali sądzić, że o medycynie wiedzą już dość, by zacząć stąpać po szpitalnych korytarzach niczym królowie świata. Zebrali spory bagaż doświadczeń. Oblano połowę ich zdolnych kolegów, ci zaś, którzy przeżyli na froncie, zdążyli nabawić się depresji, a nawet wpaść w rozmaite uzależnienia.
O tak. Na studiach medycznych studenci odkrywali najmroczniejsze zakamarki swojej osobowości, o których istnieniu nie mieli pojęcia. Oczywiście, pomagali im w tym profesorowie, którzy wiedzę zdobywali w dużo mroczniejszych czasach, kiedy to Polska dopiero co zrzucała z siebie mroczny płaszcz komunizmu, o czym zawsze chętnie przypominali tym, którzy udawali, że słuchają.
Ach, studia w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Niewinne dziewczęta doznawały tu pierwszych miłosnych wpadek, nierzadko z profesorami, zaś nieśmiali chłopcy zamieniali się w demony seksu.
Co jeszcze mogło się wydarzyć?
Profesorowie uważali ich niemal za swoich, choć byli i tacy, którzy gardzili nimi aż do końca i tylko czekali, aby wrzucić granat do ich okopu. Oczywiście, najbardziej wymagający byli chirurdzy, z wyjątkiem profesora Orłowskiego, transplantologa. Ten przynajmniej miał żonę, ponoć jedną i tę samą od czternastu lat. Najgorsi byli samotnicy, święcie przekonani, że na świecie nie istnieje kobieta dość godna, by z nią wytrzymać dłużej niż rok. Studentki wiedziały już, z kim najlepiej nie igrać.
Do tego właśnie grona zaliczał się torakochirurg doktor Michał Woliński. Czterdziestotrzyletni, samotny wielbiciel Chopina i Czajkowskiego, największy gbur na uczelni, najmłodszy z trzyosobowego, wyłącznie męskiego rodzeństwa chirurgów. O chorobach w obrębie klatki piersiowej wiedział ponoć wszystko, a szczególnie o małoinwazyjnych operacjach, które stawały się hitem na stołach operacyjnych w całym kraju.